Wiem, że każdy z nas ma w sobie ARTystę.

Opowiem Ci, o uzdrawianiu przez sztukę...

Wychodzę na scenę.

Pojawiam się cała, „naga”, w świetle reflektorów, przed setkami oczu.Wystawię się na ocenę przez setki, a kiedy nagrają – to tysiące. Paraliż. Dudniące serce w piersi i głowie, brak powietrza, płytko – byle przeżyć.Zamglone oczy, a co najgorsze – mgła w głowie.I teraz: „Czas, start – przemawiaj!”. Co poczułaś, tylko

Czytaj dalej
Koszyk
Przewijanie do góry